"Gdyż tam, gdzie dwaj lub trzej zbierają się w moje imię, jestem pośród nich".
 
Mt 18, 20  

Jezu Ufam Tobie



Wydarzenia  


8 grudnia (sobota) o godz. 9.00 w Sandomierzu w kościele św. Jakuba, który jest podwójnym sanktuarium – Błog. Sadoka i 48 Sandomierskich Męczenników Dominikańskich oraz Matki Bożej Różańcowej przy ulicy Staromiejskiej 3 - Msza św. za członków internetowej grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których się oni modlą. Po Mszy św. - Koronka do Miłosierdzia Bożego. Będzie można również słuchać audio transmisję tej Mszy św. na żywo. Zapraszamy!
1 grudnia (sobota) o godz. 8.00 w Korbielowie w kościele Ojców Dominikanów pw. Najświętszej Marii Panny Królowej Aniołów przy ulicy Dominikańskiej 1 - Msza św. za członków internetowej grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których się oni modlą. Zapraszamy!
10 listopada (sobota) o godz. 9.00 w Sandomierzu w kościele św. Jakuba, który jest podwójnym sanktuarium – Błog. Sadoka i 48 Sandomierskich Męczenników Dominikańskich oraz Matki Bożej Różańcowej przy ulicy Staromiejskiej 3 - Msza św. za członków internetowej grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których się oni modlą. Po Mszy św. - Koronka do Miłosierdzia Bożego. Będzie można również słuchać audio transmisję tej Mszy św. na żywo. Zapraszamy!
Archiwum wydarzeń: transmisje
 


Intencje mszalne  




Kliknij by przejść do strony z wyborem banerów

Chcesz zalinkować stronę ModlitwaRazem.pl?
Użyj banera!






Jacek Salij OP

Nasza aprobata dla bluźnierstw


Co sądzić na temat bluźnierczych książek, filmów, plakatów? W starożytnej „Księdze starców” znajduje się przestroga, że jeśli będziesz pluł na niebo, ryzykujesz to, że twarz będziesz miał oplutą, albo oplujesz kogoś drugiego. Myślę, iż rzeczywiście tak jest. Próby dewaluowania najwyższych świętości są skierowane zarazem przeciwko godności naszego człowieczeństwa (przecież człowiek stworzony jest na obraz Boży). To nie przypadek, że oba zbrodnicze totalitaryzmy XX wieku tak chętnie i tak wiele bluźniły przeciwko Bogu, były pełne arogancji wobec Chrystusa i Jego nauki, a Kościół uwielbiały obrzucać błotem.

Fakt, że teksty i obrazy bluźniercze u jednych ludzi spotykają się z aprobatą, u innych z zaciekawieniem – że przyzwyczailiśmy się już do tego, iż raz po raz czyjeś wyrzucane w górę plwociny spadają nam na twarz – odbieram jako jeden z sygnałów, że raczej ochoczo oczekujemy nadejścia trzeciego totalitaryzmu. Pierwszy chyba Herbert Marcuse dostrzegał początki tego nowego totalitaryzmu, opisując procesy pozbawiania nas wolności przy formalnym zachowaniu wszystkich reguł i mechanizmów demokratycznych.

Jan Paweł II niebezpieczeństwo nowego totalitaryzmu dostrzega w relatywizmie duchowym i moralnym, w jaki ześlizguje się współczesna demokracja. „Historia uczy – pisał w encyklice Centesimus annus – że demokracja bez wartości łatwo się przemienia w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm”. Że jest to bardzo realne niebezpieczeństwo, można wnioskować z wściekłego gniewu, jakim praktycznie zawsze ktoś „poprawnie myślący” zareaguje na każdą wzmiankę o tym trzecim totalitaryzmie.

Roman Zimand zdążył przed śmiercią wydać kilka zeszytów z wyborem artykułów z świetnego amerykańskiego miesięcznika „Commentary”. W jednym z nich znajduje się następujące podsumowanie sprawy Rushdiego: Nasza kultura „straciła już moc powiedzenia "nie" w jakiejkolwiek kwestii. Nie ma już bluźnierstwa, nie ma nieprzyzwoitości, nie ma nawet złych manier”. Nie wolno jeszcze tylko w przyzwoitym towarzystwie boczyć się na „świętości” lewicowe i liberalne. Rzecz jasna, tylko do czasu.

Spójrzmy jeszcze z innej strony spojrzeć na pytanie o obecność bluźnierstwa w naszej kulturze. Niepokojąco wzrasta liczba ludzi gotowych w sposób niegodny zarabiać na swój chleb powszedni. Przecież na to, ażeby książki czy filmy bluźniercze mogły stać się problemem publicznym, złożyła się praca setek i tysięcy ludzi: nie tylko autorów i tłumaczy, reżyserów i aktorów, ale drukarzy, kamerzystów, kolporterów, dystrybutorów, itd. Niektórzy z tych ludzi współpracują wbrew sobie przy rozszerzaniu się bluźnierstwa. Za mało w nas świadomości, że wolność jest nie tylko naszym prawem, że jest również naszym obowiązkiem, że są sytuacje, kiedy właśnie w imię naszej wolności powinniśmy zdobyć się na stanowcze "nie" – że ubliża naszej ludzkiej godności robienie czegoś wbrew swojemu sumieniu.

Zatem jeszcze i od tej strony dostrzegam groźbę nowego totalitaryzmu. Nic tak nie sprzyja zakorzenieniu się totalitaryzmu, jak niewolnicza mentalność, która już wcześniej ogarnęła część jakiegoś społeczeństwa.