"Gdyż tam, gdzie dwaj lub trzej zbierają się w moje imię, jestem pośród nich".
 
Mt 18, 20  

Jezu Ufam Tobie



Wydarzenia  


Uprzejmie informujemy, że za żywych i zmarłych członków grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których grupa się modli, pewna osoba z grupy złożyła ofiarę i zamówiła Msze św., która zostanie odprawiona 24 września (czwarta sobota miesiąca) o godz. 18:00 w Ustroniu w kościele Ojców Dominikanów przy ulicy Dominikańskiej 14. Serdecznie dziękujemy osobie, która zamówiła tą Mszę św. sprawiając niezmiernie cenny dar dla nas wszystkich i tych, w których intencjach modlimy się. Będzie można również uczestniczyć we Mszy św. na żywo przez transmisję. Oto link: https://hermanice.dominikanie.pl/sakramenty/msza-swieta/ Zapraszamy!
Uprzejmie informujemy, że za żywych i zmarłych członków grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których grupa się modli, pewna osoba z grupy złożyła ofiarę i zamówiła Msze św., która zostanie odprawiona w drugą sobotę miesiąca - 10 września o godz. 9:00. Msza św. odbędzie się w Sandomierzu w Dominikańskim kościele św. Jakuba przy ulicy Staromiejskiej 3. Po Mszy zostanie zmówiona Koronka do Miłosierdzia Bożego. Serdecznie dziękujemy osobie, która zamówiła tą Mszę św. sprawiając niezmiernie cenny dar dla żywych i zmarłych członków grupy i tych, w których intencjach grupa się modli. Zapraszamy!
Uprzejmie informujemy, że za żywych i zmarłych członków grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których grupa się modli, pewna osoba z grupy złożyła ofiarę i zamówiła Msze św., która zostanie odprawiona 2 września (pierwszy piątek miesiąca) o godz. 18:00 w Korbielowie w kościele Ojców Dominikanów przy ulicy Dominikańskiej 1. Serdecznie dziękujemy osobie, która zamówiła tą Mszę św. sprawiając niezmiernie cenny dar dla nas wszystkich i tych, w których intencjach modlimy się. Będzie można również uczestniczyć we Mszy św. na żywo przez transmisję. Oto link: https://korbielow.dominikanie.pl/ Zapraszamy!
Uprzejmie informujemy, że za żywych i zmarłych członków grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których grupa się modli, pewna osoba z grupy złożyła ofiarę i zamówiła Msze św., która zostanie odprawiona 27 sierpnia (czwarta sobota miesiąca) o godz. 18:00 w Ustroniu w kościele Ojców Dominikanów przy ulicy Dominikańskiej 14. Serdecznie dziękujemy osobie, która zamówiła tą Mszę św. sprawiając niezmiernie cenny dar dla nas wszystkich i tych, w których intencjach modlimy się. Będzie można również uczestniczyć we Mszy św. na żywo przez transmisję. Oto link: https://hermanice.dominikanie.pl/sakramenty/msza-swieta/ Zapraszamy!
Uprzejmie informujemy, że za żywych i zmarłych członków grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których grupa się modli, pewna osoba z grupy złożyła ofiarę i zamówiła Msze św., która zostanie odprawiona w drugą sobotę miesiąca - 13 sierpnia o godz. 9:00. Msza św. odbędzie się w Sandomierzu w Dominikańskim kościele św. Jakuba przy ulicy Staromiejskiej 3. Po Mszy zostanie zmówiona Koronka do Miłosierdzia Bożego. Serdecznie dziękujemy osobie, która zamówiła tą Mszę św. sprawiając niezmiernie cenny dar dla żywych i zmarłych członków grupy i tych, w których intencjach grupa się modli. Zapraszamy!
Archiwum wydarzeń: transmisje
 


Od kilku lat co miesiąc w Dominikańskich klasztorach w Sandomierzu, Korbielowie i Ustroniu są odprawiane Msze św. w intencji: "Za żywych i zmarłych członków grupy modlitewnej „ModlitwaRazem” oraz w intencjach, w których grupa się modli". Więc jeśli chcesz złożyć ofiarę i zamówić taką Msze św. prosimy przysłać ofiarę przelewem na następujące konto z dopiskiem – „Msza św. za ModlitwaRazem.”

Klasztor oo. Dominikanów
Korbielów
Numer konta:
52 2130 0004 2001 0661 2782 0001

Istnieje również możliwość złożenia dobrowolnej ofiary na pokrycie kosztów utrzymania naszej strony internetowej, oraz na drukowanie kolorowych ulotek z informacją o naszej grupie w celu jej popularyzowania. Prosimy ofiarę wysyłać na powyżej podane konto z dopiskiem: “Dla strony ModlitwaRazem.”

W przypadku pytań prosimy o kontakt z ojcem Wilhelmem tel. 728 429 917 (codziennie w godzinach 8:00 – 22:00)





Kliknij by przejść do strony z wyborem banerów

Chcesz zalinkować stronę ModlitwaRazem.pl?
Użyj banera!






Jacek Salij OP

Czy masz pewność, że sam nie poprosisz kiedyś o eutanazję?


W dyskusjach na temat eutanazji pojawił się argument, który wielu ludziom od razu zamyka usta: „Łatwo zdrowemu być przeciwnikiem eutanazji, ale nie bądź taki pewien, że kiedy przyjdzie co do czego, ty sam nie będziesz prosił o skrócenie ci życia. Czy w ogóle ktokolwiek może być pewien tego, że w sytuacji terminalnej - jeśli przyjdą bóle nie do zniesienia i jeśli zabraknie środków przeciwbólowych - nie będzie błagał o zastrzyk uśmiercający?”

Co odpowiedzieć na takie słowa? Otóż osobiście, jednego jednak jestem pewien całkowicie: Że gdybym tak się zachował, to i samemu sobie bym się sprzeniewierzył, i bardzo ciężko bym zgrzeszył. Niewątpliwie naraziłbym się w ten sposób na utratę wiecznego zbawienia. W końcu sam Pan Jezus uczy nas, że „kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10,22).

Rozplenił się w naszych rozmowach na tematy moralne skrajny subiektywizm. A przecież to nie jest tak, że jeśli ktoś uzna takie lub inne postępowanie za moralnie słuszne, to tym samym ono będzie moralnie słuszne. I nie jest tak, że każde moje czy twoje zachowanie - tylko dlatego, że to ja lub ty tak się zachowujemy - jest moralnie bez zarzutu. Prawda moralna jest czymś obiektywnym i niezależnym od naszych zmieniających się poglądów, które niekiedy są naszym zmieniającym się widzimisię.

Z drugiej strony, chyba tylko ostatni pyszałek wypowiada się o prawie moralnym w tonie: „Patrzcie, ludzie, jakich zasad ja w życiu skrupulatnie przestrzegam!” Człowiekowi poważnemu bliższy jest ton inny: „Boże dopomóż mi, żebym Twoich przykazań trzymał się mocno również wtedy, kiedy przyjdą w moim życiu chwile trudne!”

Warto pod tym kątem podglądnąć Apostoła Pawła. Nie ufał on samemu sobie, ponieważ zbyt dobrze zdawał sobie sprawę z tego, że jest tylko słabym człowiekiem; owszem, kocha go i szczodrze obdarza sam Bóg, ale sam z siebie jest on tylko glinianym naczyniem, w którym Bóg składa wielki skarb (2 Kor 4,7). Zarazem świadomość własnej słabości nie przeszkadzała Pawłowi nosić w sobie najgłębszą pewność, że przecież Pan Jezus upaść mu nie pozwoli (Rz 8,35-39).

Przypominają mi się dramatyczne deklaracje biskupów, którzy w czasach stalinowskich zagrożeni byli aresztowaniem i mogli się spodziewać nie tylko tortur, ale również „obróbki” chemicznej. Węgierski kardynał Mindszenty, na sześć dni przed aresztowaniem złożył w kilku archiwach kościelnych następujące oświadczenie: „Deklaruję jako nieważne i nieprawdziwe jakiekolwiek przyznanie się do winy, jakie byłoby mi przypisane od dnia dzisiejszego, tzn. od 20 grudnia 1948”. Analogiczne oświadczenie złożył z ambony,18 czerwca 1949, arcybiskup Pragi, Józef Beran.

Podobnie mógłby odpowiedzieć na sformułowany wyżej zarzut ad personam (tym dziwniejszy, że odnoszący się do zachowania jedynie hipotetycznego, do zachowania, które w ogóle nie miało miejsca) każdy rzetelny przeciwnik eutanazji: „Nawet jeśli tak się zdarzy, że moje umieranie będzie wyjątkowo trudne, mam w Bogu nadzieję, że będzie wzmacniał mnie swoją łaską, żebym się nie załamał. Gdyby jednak stało się ze mną coś takiego, że zacząłbym się załamywać pod ciężarem tego doświadczenia i sam prosił o uśmiercenie, ufam, że dobrzy ludzie mnie nie posłuchają, lecz pomogą mi moje życie spełnić do końca”.

Dzisiaj niektórzy ludzie z niepokojącą łatwością wypowiadają się w duchu przeciwnym: rozgłaszają wszem wobec, że jeśli ich umieranie będzie zbyt trudne, poproszą o uśmiercenie. Ludzie ci na ogół nie są świadomi tego, że takimi wypowiedziami utrwalają w świadomości społecznej kilka wielkich kłamstw na temat zbrodni eutanazji.

Bo kłamstwem jest podstawowy dogmat obrońców eutanazji, jakoby stan terminalny był bezwartościowym okresem życia ludzkiego. W rzeczywistości jest dokładnie przeciwnie - jest to czas naszego ostatecznego dojrzewania. I może dlatego jest to czas szczególnie trudny, w którym będziemy potrzebowali szczególnej pomocy od innych ludzi i łaski od Boga.

Ryszard Fenigsen, w swojej książce na temat eutanazji w Holandii1, zwraca uwagę na całą siatkę kłamstw, którymi deformuje się prawdę na ten temat. Książka mówi o faktach, od których włos jeży się na głowie: o tym, jak lekarze-eutanaści proponują „usługę uśmiercenia” chorym, którzy sami nie chcą o to prosić, o uśmiercaniu nawet bez wiedzy zainteresowanego, o nonszalancji w wydawaniu werdyktów, jakoby stan pacjenta był beznadziejny i zaniedbywaniu terapii, nawet gdy byłaby ona potencjalnie skuteczna. Tymczasem propagatorzy eutanazji przybierają minę niewiniątek i w oczy kłamią, że eutanazję stosuje się tylko na usilne prośby pacjenta i tylko po starannym sprawdzeniu stanu jego zdrowia przez wielopiętrowe komisje lekarskie.

W ogóle wszelkie kłamstwa, zwłaszcza kłamstwa w życiu publicznym, powinny budzić naszą natychmiastową czujność. Ojcem kłamstwa jest szatan i każde kłamstwo sygnalizuje jakąś jego obecność. I to nie przypadek, że zbrodnie przeciwko życiu ludzkiemu - w tym również zbrodnie aborcji i eutanazji - tak wyraźnie naznaczone są kłamstwem.

Zresztą kłamstwem jest również udawanie przez obrońców eutanazji ludzi naiwnych, którzy w ogóle nie zdają sobie sprawy z tego, że prośba o uśmiercający zastrzyk - kiedy człowiek cierpiący rzeczywiście o coś takiego prosi - nie jest zwyczajną prośbą, lecz wołaniem o zwiększenie miłości. Owszem, każdemu z nas może się zdarzyć, że w momencie wielkiego udręczenia wypowie swoją skargę w sformułowaniach wypracowanych w świecie, który nie chce liczyć się z Bogiem. Ufajmy, że Pan Bóg nas od tego zachowa, ale zdarzyć się to może.

Tym bardziej więc musimy teraz wyraźnie mówić o tym, jakie są prawdziwe nasze poglądy na ten temat. I w ogóle starajmy się tworzyć atmosferę, w której różne okrężne wołania ludzi cierpiących o zwiększenie miłości będą miały szanse na to, żeby zostały właściwie odczytane.

  1. Ryszard Fenigsen, Eutanazja. Śmierć z wyboru?, Poznań 2002 wyd. 2, Wydawnictwo „W drodze”.